Pokazywanie postów oznaczonych etykietą obiad. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą obiad. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 24 października 2016



Sezon dyniowy w pełni, w głowie mnóstwo pomysłów na dania z jej wykorzystaniem, szkoda, że nie uda się spróbować wszystkiego. Dynia jest w końcu nie tylko smaczna i zdrowa ale i bardzo uniwersalna. Można z niej przyrządzić pyszne śniadanie, sycący obiad, lekką sałatkę na kolację czy przepyszny deser. Dziś w planach były dyniowe kopytka z sosem grzybowym ale jak to często w kuchni bywa musiałam troszkę improwizować ponieważ dynia, którą wcześniej upiekłam miała inną konsystencję niż zakładałam, była bardziej wodnista niż dynia hokkaido, którą lubię wykorzystywać do takich przepisów. Zamiast kopytek wyszły przepyszne, puszyste kluski kładzione. Na pewno jeszcze nie raz wrócę do tego przepisu bo efekt był lepszy niż się spodziewałam.

Składniki:
  • dynia o wadze ok 1 kg
  • 1 łyżka skrobi ziemniaczanej
  • ok. 300 g mąki pszennej
Przygotowanie:
Dynię przekroić na pół, usunąć pestki, ułożyć na blasze do pieczenia skórką do góry i piec ok 30 minut aż miąższ będzie zupełnie miękki. Przestudzić. Z upieczonej dyni zdjąć skórę. Miąższ zblendować. Do ciepłego przecieru dyniowego dodać skrobię i wymieszać. Odstawić do wystygnięcia a następnie dodawać partiami mąkę mieszając delikatnie łyżką. Ciasto powinno być gęste na tyle by dało się formować łyżką i nie traciło kształtu. Ilość mąki zależy od rodzaju wykorzystanej dyni.  Jeśli dodamy jej zbyt dużo kluski będą twarde i ciężkie.
Zagotować w dużym garnku wodę, lekko osolić. Na gotującą się wodę wrzucać formowane łyżką kluski za każdym razem mocząc łyżkę we wrzątku by ciasto się nie przyklejało. Gotować do chwili wypłynięcia klusek na powierzchnię wody.
Tak przygotowane kluski można podać na różne sposoby, na słodko i wytrawnie, np. z cukrem i cynamonem, 'masłem' szałwiowym, lub tak jak ja z sosem pieczarkowym i makiem.

Smacznego!

środa, 31 sierpnia 2016

Makaron z bobem i granatem


Makaron z bobem i pestkami granatu to mój pomysł na szybki, lekki obiad. Do przygotowania wystarczy dosłownie kilkanaście minut. Bób najczęściej gotuję na parze i obieram ze skórek. W przepisie można wykorzystać zarówno świeży jak i mrożony. Nie próbowałam z suszonym ale na pewno też świetnie się sprawdzi. Wystarczy namoczyć przez kilka godzin a potem ugotować.

Składniki (na dwie porcje):
- makaron np. spagetti lub tagiatelle,
- szklanka bobu ugotowanego na parze lub w wodzie o obranego ze skórek,
- mała cebulka lub szalotka,
- oliwa dobrej jakości,
- 1-2 łyżki kaparów, posiekanych
- koperek
- listki miety,
- pestki granatu
- sól i pieprz do smaku

Przygotowanie:
Makaron ugotować wg przepisu na opakowaniu. Szalotkę i kapary drobno pokroić i zeszklić na niewielkiej ilości oliwy. Dodać bób i smażyć przez chwilę aby smaki się połączyły. Dodać posiekaną miętę, koperek i makaron. Wymieszać tak by oliwa pokryła dokładnie makaron. Przed podaniem udekorować listkami mięty i pestkami granatu.Doprawić solą i świeżo mielonym pieprzem.

Smacznego!

poniedziałek, 29 sierpnia 2016

Kotleciki z cukinii z miętą


Kotleciki z warzyw to temat rzeka, można je przygotować niemal ze wszystkiego. Świetnie smakują same, jako dodatek do obiadu, w burgerze czy podane w formie klopsików z gęstym sosem z warzyw lub grzybów. Moje ulubione to te z cukinii, delikatne w smaku, proste w przygotowaniu i po prostu pyszne. Do zlepienia masy warzywnej używam aquafaby lub siemienia lnianego zmiksowanego z kilkoma łyżkami wody. Do przygotowania kotletów z warzyw najczęściej wykorzystuję pulpę pozostałą po wyciskaniu soku w wyciskarce wolnoobrotowej ale można je również przygotować ze świeżej cukinii.

Przygotowanie:
- ok kilograma cukinii, najlepiej młodej, niezbyt grubej bez dużych nasion w środku,
- mała cebula,
- garść liści mięty,
- 1-2 łyżki mąki kukurydzanej,
- bułka tarta lub ulubione płatki na panierkę,
- olej do smażenia,
- aquafaba, siemie lniane zmiksowane z wrzątkiem (opcjonalnie jajko)  
- sól i świeżo mielony pieprz do smaku

Przygotowanie:
Cukinię zetrzeć na tarce o dużych oczkach, posolić i odstawić na kwadrans by puściła wodę. Jeśli wykorzystujemy pulpę można pominąć ten krok. Po kwadransie wygniatamy z cukinii jak najwięcej wody, do jej odsączenia można wykorzystać sitko lub wirówkę do sałaty. Czym mniej soku tym kotleciki będą się lepiej sklejać i smażyć. Cebulkę i listki mięty posiekać. Dodać do osuszonej cukinii, wymieszać. Przyprawić solą i pieprzem. dodać kilka łyżek aquafaby i stopniowo dodawać mąkę kukurydzianą. Masa powinna być na tyle zwarta by dało się z niej ulepić kotleciki. Formujemy masę wg uznania, mniejsze kotlety lepiej się smażą i są bardziej zwarte. Na koniec kotleciki panierujemy w aquafabie i bułce tartej i smażymy na niewielkiej ilości oleju. Kotleciki można tez upiec w piekarniku bez panierki smarując każdą sztukę odrobiną oleju. Będą równie smaczne choć nie tak chrupiące. Przed podaniem skropić sosem chilli lub srirachą


Smacznego!

środa, 13 lipca 2016

Curry z bobu z brązowym ryżem


Lubię dania typu curry. Proste składniki, szybkie przygotowanie i choć samo gotowanie zabiera trochę czasu to na efekt zawsze warto czekać. Bazą do dzisiejszego curry był młody bób, to ważne by bób był jak najświeższy i jak najlepszej jakości ponieważ gotujemy go w łupinach. Starsze nasiona lepiej obrać z łupinek. Curry świetnie smakuje podane z brązowym ryżem.

Składniki (2 porcje):
- 1 mała cebula, posiekana,
- 1 łyżka oleju,
- 1 ząbek czosnku, rozgnieciony,
- 2 łyżki koncentratu pomidorowego,
- puszka pomidorów w kawałkach lub 2-3 świeże pomidory pokrojone w kostkę,
- 500 g młodego bobu bobu,
- 100 g fasolki szparagowej, pokrojonej na mniejsze kawałki,
- 100 g zielonego groszku

Przyprawy:
- po pół łyżeczki mielonego imbiru, kurkumy, kolendry, kardamonu, kuminu,wędzonej papryki, cynamonu, ziaren czarnej kolendry
- szczypta pieprzu,
- sól do smaku

Przygotowanie:
Posiekaną cebulę zeszklić na niewielkiej ilości oleju, dodać czosnek i czarną gorczycę i smażyć przez chwilę. Dodać koncentrat pomidorowy wraz z przyprawami i smażyć przez około 2 minuty.
Na koniec dodać pomidory w puszcze oraz bób, fasolkę i groszek. Dusić pod przykryciem przez około 30 minut aż bób będzie miękki. Doprawić solą i pieprzem. Podawać z brązowym ryżem. Przed podaniem posypać listkami kolendry i opcjonalnie czarną gorczycą.  


środa, 27 stycznia 2016

Curry z batata (z ryżem i pulpecikami z ciecierzycy)


Bardzo lubię dana o wyrazistym, intensywnym smaku w których główną rolę grają przyprawy. Być może dlatego nie mogę oprzeć się daniom takim jak dzisiejsze curry z batata. Mogłabym jeść je codziennie. Dania tego typu są łatwe w przygotowaniu, w prawdzie samo gotowanie zwykle zabiera trochę czasu ale po umieszczeniu wszystkich składników w garnku wystarczy zamieszać od czasu do czasu i zająć się innymi sprawami. Tym razem do przygotowania curry użyłam przede wszystkim batata i marchewki, ich kolor świetnie skomponował się z żółtą pastą curry ale do przygotowania tego dania można użyć również czerwonej lub zielonej pasty. Curry najlepiej smakuje z ryżem ale można je wzbogacić również o pulpeciki z ciecierzycy lub kaszy jaglanej z marchewką i pestkami słonecznika.


Składniki:
  • 1 duży batat,
  • 2 marchewki,
  • pół małego selera
  • 5 małych cebul,
  • 2 ząbki czosnku,
  • 1-2 łyżki pasty curry,
  • kawałek imbiru wielkości kciuka,
  • kilka różyczek brokuła,
  • 1-2 łodygi selera naciowego,
  • kawałek pora,
  • natka pietruszki lub kolendry,
  • mała puszka mleka kokosowego,
  • szklanka czerwonej soczewicy,
  • sól do smaku,
  • kora cynamonu,
  • olej
  • 500 ml bulionu warzywnego lub wody

Przygotowanie:
  1. Pokrój w grubą kostkę batata, marchew, seler, seler naciowy i pora. Cebulę obierz, jeśli jest mała możesz wykorzystać ją w całości lub przekroić na ćwiartki. Odłóż połowę batata a resztę warzyw przesmaż na niewielkiej ilości oleju z dodatkiem pasty curry.
  2. Czosnek i imbir posiekaj drobno i dodaj do warzyw. Dodaj soczewicę i cynamon i zalej wodą (lub bulionem). Gotuj przez około 40-50 minut aż warzywa zaczną się rozpadać tworząc podstawę dania. Dodaj pozostałą część batata i gotuj jeszcze przez 20 minut, odkryj danie na ostatnie 10 minut by odparować nadmiar wody. Curry powinno mieć gładką konsystencję z wyraźnymi, choć miękkimi kawałkami batata. 
  3. Na koniec dodaj mleko kokosowe, całe lub tylko gęstą część. Dopraw solą.
  4. Przed podaniem posyp natką pietruszki lub kolendrą.





Smacznego!

niedziela, 15 listopada 2015

Pieczone bakłażany z nadzieniem z duszonych warzyw i ryżu


Zdarza Wam się wejść do kuchni z prostym pomysłem na obiad w głowie lub wyszperanym gdzieś przepisem na danie, które koniecznie trzeba wypróbować, przygotować wszystkie składniki a potem ugotować z nich coś innego? Ja mam tak ciągle, najpierw szczegółowo planuję strategię, przygotowuję wszystkie składniki a potem okazuje się, że na ich widok w głowie otwiera się jakaś szufladka z przepisem, który koniecznie... w tej chwili... muszę wypróbować.
Dziś na obiad miało być proste, choć  nie z nazwy ;) ratatoullie a wyszły pieczone bakłażany z nadzieniem z duszonych warzyw i czerwonego ryżu. Wierzch bakłażanów posypałam startym wędzonym tofu, w tym przepisie nie miała to być namiastka żółtego sera, chciałam uzyskać chrupiącą skórkę co udało się doskonale. Pestki granatu, które w pierwszej chwili wykorzystałam tylko w celach dekoracyjnych świetnie wpasowały się w całe danie tworząc kwaskowaty kontrast do ostrego nadzienia. Z podanych składników wyjdzie ogromna porcja dla jednej głodnej osoby lub dwie mniejsze porcje. Tak przygotowany bakłażan może stanowić główne danie ale świetnie będzie pasował też jako dodatek do białego lub czerwonego ryżu, który dodałam też do nadzienia.

Składniki:

  • 1 średniej wielkości bakłażan
  • 1 mała cukinia,
  • kilka małych cebulek,
  • 50 g czerwonego ryżu,
  • 1 średniej wielkości czerwona papryka,
  • pół szklanki ciecierzycy z zalewy lub gotowanej,
  • natka pietruszki,
  • pestki granatu,
  • wędzone tofu,
  • pół łyżeczki harissa (proszku, nie pasty),
  • pół łyżeczki kuminu,
  • sól i pieprz do smaku,
  • pół łyżeczki zataru,
  • pół szklanki wody,
  • łyżka koncentratu pomidorowego,
  • olej

Przygotowanie:

  1. Przekrój bakłażana na pół. Łyżką usuń miąższ z obu połówek nie uszkadzając skórki. Ułóż wydrążone połówki w naczyniu do zapiekania i oprósz je solą. Miąższ bakłażana pokrój w grubą kostkę.
  2. Obierz cebulki, pokrój cukinię i paprykę w grubą kostkę.
  3. W głębokim garnku rozgrzej odrobinę oleju, wsyp kumin i cebulki w całości i smaż przez kilka minut aż cebulki zaczną się przysmażać.
  4. Dodaj do garnka paprykę i ryż a po kilku minutach cukinię, bakłażana i ciecierzycę. Dodaj wodę i gotuj na małym ogniu pod przykryciem przez ok 15 minut. W tym czasie woda powinna odparować a ryż zmięknąć. Nie przejmuj się jeśli będzie twardawy.
  5. Rozgrzej piekarnik do 200 st. C.
  6. Do garnka z duszonymi warzywami dodaj koncentrat pomidorowy, harissę, dopraw solą i pieprzem.
  7. Przygotowanym nadzieniem wypełnij połówki bakłażana. Zapiekaj je przez 25 minut, po tym czasie posyp startym tofu i piecz jeszcze przez 15 minut.
  8. Przed podaniem posyp danie zatarem, natką pietruszki i pestkami granatu. Możesz także skropić danie oliwą lub podać z jogurtem sojowym wymieszanym z łyżeczką tahini.



Smacznego!

piątek, 13 listopada 2015

Pełnoziarniste kluski z jarmużem i szałwią



Jeśli nie macie jeszcze dość zielonego zapraszam na zapowiadane wcześniej jarmużowe kluseczki. 
Do ich przygotowania wykorzystałam mąkę pszenną pełnoziarnistą ale możecie też użyć białej mąki lub przygotować wersję bezglutenową. Każda mąka inaczej chłonie płyny więc tak naprawdę jej ilość można dokładnie określić dopiero przygotowując to danie. Kluski są bardzo delikatne w smaku a aromatycznej polewie dosyć intrygujące w smaku.


Składniki (na 2 porcje):

  • 2 szklanki mąki pszennej pełnoziarnistej + do podsypania,
  • szklanka jarmużu,
  • 1 łyżka oleju (do ciasta),
  • 1 łyżka oleju lub margaryny bezmlecznej,
  • kilka listków szałwii, 
  • ząbek czosnku,
  • skórka z cytryny,
  • sól do smaku

Przygotowanie:
  1. Zagotuj wodę na kluski, ilość wody dostosuj do ilości przygotowywanych kluseczek.
  2. Jarmuż zmiksuj z niewielką ilością wody lub zmiel w maszynce do mięsa. Do mąki dodaj jarmuż oraz łyżkę oleju. Wyrób dokładnie ciasto na kluski ręcznie lub mikserem (końcówka do wyrabiania ciasta) a następnie uformuj w rulon i odcinaj po kawałku formując w dłoniach okrągłą kluskę.
  3. Gotuj w wodzie z dodatkiem soli, jeśli ograniczasz ilość soli w diecie możesz ją pominąć lub dodać szczyptę soli bezpośrednio na kluski przed podaniem.
  4. Na małej patelni rozgrzej margarynę lub olej, dodaj posiekany czosnek, skórkę otartą z cytryny u listki szałwii. Smaż przez chwilę aż zaczną się uwalniać aromaty przypraw. Podaj kluseczki polane aromatyczną polewą. Świetnie smakują również na drugi dzień obsmażone na margarynie z dodatkiem szałwii.



Smacznego!

sobota, 7 listopada 2015

Wegańska lasagne ze szpinakiem



Kilka dni temu z powodu zbiegu kilku różnych okoliczności musiałam przygotować obiad dla moich mięsożerców. Miało być dużo, sycąco i bez udziwnień (czyt. chcemy na obiad mięcho) :). Ale kiedy Patrycji mówi się jedno, to Patrycja robi drugie. Moja kuchnia, moje reguły. Nie za bardzo miałam czas, żeby się na spokojnie zastanowić co ugotować, przejrzałam zapasy i postanowiłam przygotować lasagne z dodatkiem szpinaku i sosu pomidorowego z dodatkiem czerwonego wina. Zamiast mięsa użyłam mielonego tofu. Gdy wszystko było gotowe okazało się, że muszę na godzinkę wyjść z domu, w międzyczasie rodzinka miała wrócić więc na wypadek gdyby byli wcześniej niż ja zostawiłam instrukcję pieczenia by nie tracić czasu. Miałam wrócić najpóźniej 15 minut po nich ale jak to zwykle bywa nie udało się i wróciłam niemal godzinę później prawie pewna, że lasagne nadal leży w piecyku, który nawet nie został włączony. Wchodzę do domu a tam ku mojemu zdziwieniu pięknie pachnie sosem pomidorowym i oregano, zaglądam do piekarnika a tam pusto, zaglądam do lodówki i nic. Pytam rodzinkę gdzie lasagna a oni na to, że zjedli cała bo choć wyglądała paskudnie ;) to była pycha. Ja na to: A gdzie porcja dla mnie? - Dla Ciebie? To ty znów jesz mięso? Musiałam im wyjaśnić przepis krok po kroku bo nie chcieli uwierzyć, że danie, które własnie spałaszowali nie zawierało ani grama mięsa za to prawie pół kilograma tofu :)
Po raz kolejny przekonałam się, że punkt widzenia zależy od punktu siedzenia a stwierdzenia typu Weganizm? - to nie dla mnie! nijak mają się do rzeczywistości. Kuchnia wegańska może być smaczna, sycąca a do tego zmieniając dietę wcale nie trzeba rezygnować z ulubionych smaków. Zamiast obiadu dostałam porcję moich ulubionych wegańskich lodów czekoladowych :)
Dziś postanowiłam spróbować odtworzyć przepis sprzed kilku dni. Mam nadzieję, że mi się to udało bo choć rzeczywiście lasagne nie jest specjalnie urodziwym daniem, szczególnie jeśli chodzi o fotografowanie to smakowała wspaniale.
Żałuję tylko jednego, że nigdy więcej nie uda mi się zaskoczyć rodziny wegańskim daniem tak jak ten pierwszy raz :)


Składniki na "mielone tofu":
  • 300 g naturalnego tofu,
  • 4 łyżki sosu sojowego,
  • 1 łyżeczka ostrej wędzonej papryki,
  • 1 łyżeczka granulowanego czosnku,
  • 1 łyżeczka suszonej cebuli,
  • 1/4 łyżeczki soli selerowej,
  • 3 łyżki płatków drożdżowych,
  • świeżo mielony pieprz
Przygotowanie:

Rozgrzej piekarnik do 200 st. C a następnie obniż temperaturę do ok 160 st. Rozgnieć tofu widelcem, dodaj pozostałe składniki i dobrze wymieszaj. Wyłóż na blasze do pieczenia i piecz ok 20-30 minut aż tofu podeschnie i zacznie się przyrumieniać. Wyjmij z piekarnika i wystudź. Tofu w tej postaci możesz wykorzystać od razu lub przechowywać w lodówce w szczelnym opakowaniu przez kilka dni. Podstawą przepisu jest tofu oraz płatki drożdżowe i sos sojowy - które sprawiają, że tofu nabiera smaku, do którego chce się wracać. Z pozostałymi składnikami można poeksperymentować, zamiast ostrej wędzonej papryki można dodać słodką lub chilli. Wędzona papryka dodaje dymnego aromatu ale podobny efekt można uzyskać zmniejszając ilość sosu sojowego i dodając wędzoną sól lub po prostu aromat dymu wędzarniczego. Tofu za każdym razem może smakować inaczej, to czysta kartka, na której dopiero stworzymy opowieść kulinarną.


Składniki na lasagne

  • 400 g szpinaku,
  • 1 duża cebula,
  • 1 marchewka,
  • 2-3 ząbki czosnku,
  • łodyga selera naciowego,
  • 2 łyżki oleju,
  • mielone tofu,
  • 750 ml passaty,
  • 200 ml czerwonego wina,
  • sól i pieprz do smaku,
  • szczypta cynamonu,
  • łyżeczka cukru trzcinowego,
  • łyżeczka suszonego oregano
  • 100 g wędzonego tofu startego na tarce o grubych oczkach
  • 16 płatów lasagne (suche lub świeże)

Przygotowanie:

Posiekaj jeden ząbek czosnku, rozgrzej patelnię, dodaj olej i umyty szpinak. Smaż przez kilka minut aż nadmiar wody odparuje a szpinak straci na objętości. Przełóż do miseczki. Cebulę, marchew, czosnek i seler obierz i posiekaj jak najdrobniej. Rozgrzej patelnię po szpinaku, dodaj olej i smaż na nim warzywa przez kilka minut. Gdy zaczną się karmelizować wlej wino. Gotuj przez kilka minut aż alkohol odparuje pozostawiając na patelni aromat wina. Dodaj passatę i gotuj na malutkim ogniu przez ok 30 minut aż woda odparuje a sos zgęstnieje. Jeśli tak jak ja używasz suchego makaronu pozostaw na patelni trochę płynu lub jeśli sos jest bardzo gęsty dodaj wina lub wody, w przeciwnym razie makaron po upieczeniu będzie twardy. Jeśli wolisz świeży makaron Twój sos może być bardziej gęsty. Na koniec dopraw sos cynamonem, cukrem, solą, pieprzem i oregano lub innymi ulubionymi przyprawami. Na dno naczynia wyłóż 1/5 sosu, połóż 4 płaty makaronu (lub 2 jeśli wolisz wyższą wersję), następnie wyłóż szpinak a na niego kolejną porcję makaronu i sosu i tak po kolei aż zużyjesz wszystkie składniki. Jeśli chcesz możesz zrobić więcej warstw. Na koniec całość posyp startym wędzonym tofu.
Zapiekaj przez 20-40 minut - zależnie od użytego makaronu w temperaturze 180 st. C



Smacznego!

środa, 28 października 2015

Nadziewane warzywa w sosie pomidorowym


Uwielbiam przyprawy, ich kolory, teksturę, aromat. Fascynują mnie możliwości, które otwierają się przede mną w kuchni kiedy otwieram szufladę z przyprawami. Kilka szczypt tego, kilka tamtego i nawet z niczego udaje się stworzyć wspaniałe danie. Na co dzień używam ponad stu różnych przypraw. Nie lubię gotowych mieszanek dlatego zaprzyjaźniłam się z moździerzem i sama przygotowuję aromatyczne mieszanki potrzebne do przygotowywanych dań. Lubię te, w których przyprawy grają główną rolę, od jakiegoś czasu eksperymentuję z kuchnią marokańską, arabską, izraelską i indyjską odkrywając coraz to nowe smaki.
Dziś propozycja na lekkie ale pełne aromatu nadziewane warzywa zapiekane w sosie pomidorowym. Do przygotowania dania użyłam małych bakłażanów i ziemniaków ale świetnie sprawdzą się inne warzywa np. cukinia, kalarepa, marchew, cebula. Warto wybierać warzywa o podobnym czasie pieczenia.


Składniki:
  • 2 małe bakłażany,
  • 8-10 małych ziemniaków (w skórce lub bez),
  • puszka krojonych pomidorów lub 0,5 kg świeżych pomidorów pokrojonych w kostkę,
  • 2 drobno posiekane lub rozgniecione ząbki czosnku,,
  • cebula, drobno posiekana,
  • sok z połówki cytryny,
  • 1 łyżeczka nasion sezamu,
  • 1/2 łyżeczki kolendry w ziarnach,
  • 1/2 łyżeczki mielonej kolendry,
  • 1 łyżeczka mielonego kminku,
  • 1/2 łyżeczki kuminu,
  • 1/4 łyżeczki chilli,
  • 1/2 łyżeczki garam masala,
  • 1/2 łyżeczki kurkumy,
  • 1 łyżka mąki besan (mąki z ciecierzycy),
  • sól i pieprz do smaku,
  • natka kolendry lub pietruszki

Przygotowanie:
  1. Natnij warzywa w poprzek tworząc kieszonkę na nadzienie. 
  2. W miseczce zmieszaj wszystkie przyprawy, garść natki i sok z cytryny, dopraw solą i pieprzem i dobrze wymieszaj. Faszeruj warzywa gotową masalą.
  3. Ułóż warzywa w naczyniu do zapiekania.
  4. Na patelni rozgrzej odrobinę oleju i przysmaż na nim posiekaną cebulę i czosnek. Gdy warzywa się przysmażą dodaj pomidory z puszki lub pokrojone w kostkę świeże pomidory. Smaż przez kilka minut aż pomidory się rozpadną tworząc gęsty sos. Dopraw solą, pieprzem i pozostałą masalą.
  5. Przełóż sos do naczynia do zapiekania starając się pokryć każde warzywo w naczyniu, na koniec przepłucz patelnię niewielką ilością wody i przelej ją do warzyw.
  6. Zapiekaj przez około 30 minut, na pierwsze 15 minut możesz przykryć danie folią aluminiową.
  7. Przed podaniem posyp natką.














Smacznego!

sobota, 12 września 2015

Makaron z pieczonymi śliwkami i orzechami pekan


Gdyby o smaku dania miał decydowac tylko jego wygląd to danie na pewno nie znalazło by się w czołówce żadnego rankingu. Niesłusznie, za nieciekawym wyglądem ukrywa się pełny, wyrazisty i niecodzienny smak... No ale od poczatku, wczoraj dostałam od przyjaciółki kilka kilogramów przepysznych węgierek. Część z nich zmieniła się w dżem i czeka na lepsze czasy w spiżarni... choć i tak wiem, że nie doczeka tam nawet do końca roku. Została miska pyszności, która z minuty na minutę robiła się coraz bardziej pusta. Doszłam do wniosku, że tak być nie może i choć niewielka część śliwek musi wylądować w jakimś pysznym daniu. I tak się stało. W sam raz na lekki sobotni obiad do zrobienia dosłownie w kilka minut. Wbrew pozorom nie jest to danie na słodko...

Składniki (na 1 porcję):
  • 300-500 g śliwek, odpestkowanych, przeciętych na połówki,
  • 1 łyżka cukru trzcinowego,
  • 2-3 łyżki octu balsamicznego,
  • 200 makaronu (uzyłam bezglutenowego, kukurydzianego spagetti)
  • orzechy pecan, 
  • listki tymianku,
  • świeżo mielony pieprz

Przygotowanie:

Rozgrzej piekarnik do 170 st.C. Śliwki ułóż w naczyniu żaroodpornym skórką do góry. Posyp cukrem i skrop octem balsamicznym. Piecz przez 15-20 minut aż sok, który puściły śliwki lekko się skarmelizuje i zredukuje. W międzyczasie ugotuj makaron wg instrukcji na opakowaniu i upraż orzechy na suchej patelni. Połowę orzechów posiekaj, drugą połowę zostaw w całości do przybrania.
Do upieczonych śliwek dodaj odcedzony makaron, posyp posiekanymi orzechami i delikatnie wymieszaj. Przełóż na talerz i udekoruj połówkami orzechów. Na koniec skrop danie octem balsamicznym, posyp listkami tymianku i świeżo zmielonym pieprzem.




Smacznego!

poniedziałek, 24 sierpnia 2015

Faszerowane ziemniaczane łódeczki


Bardzo lubię szybkie i sycące dania do przygotowania których wystarczy kilka prostych składników. Faszerowane łódeczki to jedna z tych propozycji, które można przygotować dosłownie w kilka chwil. Najwięcej czasu zajmie ugotowanie ziemniaków ale można to zrobić wcześniej lub wykorzystać ziemniaki, które zostały z innego dania. Zwykle przygotowuję łódeczki dzień wcześniej, wstawiam do lodówki w naczyniu do zapiekania a po powrocie z pracy wstawiam je do rozgrzanego piekarnika. Samo pieczenie zajmuje kilkanaście minut czyli tyle ile potrzeba na przygotowanie pysznej sałatki z kiszonej czerwonej kapusty, marchwi, cebuli, imbiru i szczypiorku jako dodatku.
Najbardziej w tym daniu lubię to, że za każdym razem może być inne, pomidory można zastąpić oliwkami, kaparami, posiekanymi brokułami, papryką, porem i chyba każdym innym warzywem. Cebulkę można zastąpić szczypiorkiem, pietruszką czy kolendrą, zamiast tymianku można użyć estragonu, cząbru, majeranku czy innych ziół pasujących do pozostałych dodatków. Mnóstwo możliwości a do tego proste danie, które wygląda bardziej efektownie niż pospolity (i niedoceniany) ziemniak, z którego zostało przygotowane.


Składniki:
  • 4 duże ziemniaki,
  • 100 g naturalnego tofu,
  • 1 mała cebula
  • 4 suszone pomidory z oleju,
  • 1 łyżka oleju spod pomidorów,
  • 1 ząbek czosnku,
  • zielona cebulka,
  • tymianek świeży lub suszony,
  • pieprz,
  • sól,
  • olej smakowy lub pesto
Przygotowanie:

Ziemniaki wyszoruj i ugotuj w mundurkach w wodzie lub na parze. Gdy będą miękkie przełóż delikatnie na talerz i zostaw na jakiś czas żeby przestygły. Ostrym nożem przekrój każdego ziemniaka na pół. Przełóż do naczynia do zapiekania. Delikatnie wydrąż łyżką każdą połówkę ziemniaka tak by nie naruszając skórki usunąć jak najwięcej miąższu. Wydrążony miąższ przełóż do dużej miski, dodaj tofu i przy pomocy tłuczka do ziemniaków połącz we w miarę gładką masę. Cebulkę posiekaj w kostkę i podsmaż na oleju spod pomidorów, pomidory pokrój w drobną kostkę, zieloną cebulkę i czosnek posiekaj. Dodaj do masy. Przypraw świeżym lub suszonym tymiankiem, solą i pieprzem.
Napełnij ziemniaczane łódeczki przygotowanym farszem. Skrop olejem spod pomidorów i zapiekaj w temperaturze 200 st. C do chwili aż wierzch farsz zacznie się rumienić a skórki ziemniaków staną się chrupiące. Przed podaniem skrop olejem smakowym np.  z chilli lub pesto albo podaj z sosem jogurtowo czosnkowym z miętą.






Smacznego!

wtorek, 11 sierpnia 2015

Kalafior BBQ z ryżem


Moja propozycja na sycące letnie danie do przygotowania w kilka chwil. Sos można przygotować wcześniej lub w większej ilości i przechowywać przez kilka dni w lodówce. Wzorowałam go na sosie BBQ przez co idealnie pasuje do tego dania jak i do grillowanych warzyw.

Składniki:
  • 500 g kalafiora podzielonego na niewielkie różyczki,'
  • 1 łyżka skrobi ziemniaczanej lub kukurydzianej,
  • 1 łyżka sosu sojowego,
  • 1 łyżeczka oleju sezamowego,
  • 1 łyżeczka mielonego siemienia lnianego zaparzonego 3 łyżkami wrzątku,
  • 1-2 łyżki oleju z orzechów ziemnych lub rzepakowego do smażenia
Sos sojowy, olej sezamowy, siemię i mąkę ziemniaczaną wymieszaj trzepaczką lub zmiksuj blenderem do uzyskania konsystencji ciasta naleśnikowego, jeśli jest zbyt gęste dodaj wody. Do miski wsyp różyczki kalafiora, polej marynatą i dokładnie wymieszaj starając się jak najdokładniej oblepić nią kalafiora. Na patelni rozgrzej olej i obsmaż kalafiora z każdej strony aż mocno się zrumieni.

Składniki na sos:
  • 1 mała cebula,
  • 1-2 ząbki czosnku,
  • kawałek świeżego imbiru,
  • pół szklanki keczupu dobrej jakości,
  • 1 łyżka musztardy ziarnistej,
  • 1 łyżka octu balsamicznego,
  • 1 łyżka cukru, syropu z agawy lub innego słodu (użyłam cukru trzcinowego muscovado ze względu na jego karmelowy aromat),
  • pół łyżeczki ostrej wędzonej papryki,
  • 1/4 szklanki wody,
  • łyżka wegańskiego sosu sojowego lub wegańskiego sosu worcestershire,
  • ewentualnie sól do smaku
Na patelni na której smażony był kalafior podsmaż posiekaną cebulkę, imbir i czosnek aż zaczną się karmelizować. Dodaj keczup, musztardę, ocet balsamiczny, cukier, sos sojowy i wędzoną paprykę oraz wodę. Gotuj przez chwilę aż wszystkie składniki się połączą a sos stanie się gęsty i błyszczący.
Do sosu wrzucić kalafiora, dobrze wymieszać i dusić przez kilka minut aż kalafior lekko zmięknie a woda z sosu odparuje.

Najlepiej smakuje z ryżem i gotowanymi na parze brokułami lub sałatką z zielonych warzyw. Przed podaniem posyp uprażonym sezamem i dymką.




Smacznego!

czwartek, 6 sierpnia 2015

Spagetti z cukinii z jarmużowym pesto


Cukinia nigdy nie należała do moich ulubionych warzyw i choć w moim menu pojawiała się do tej pory bardzo często była raczej tłem dla innych, bardziej zdecydowanych smaków. Tak było do czasu... do czasu aż odkryłam spagetti z cukinii. Przygotowanie "makaronu" z warzyw to świetny sposób na przemycenie w diecie jeszcze większej ilości warzy, obniżenie kaloryczności posiłku lub po prostu stworzenie czegoś nowego. W końcu w kuchni nie ma żadnych granic...



Składniki:
  • 2 cukinie (najlepiej o długości nie przekraczającej 25 cm, czym mniejsze tym smaczniejsze),
  • duża garść jarmużu,
  • garść listków bazylii,
  • ząbek czosnku,
  • oliwa (dowolna, można wykorzystać olej spod suszonych pomidorów),
  • orzeszki piniowe (łyżka lub więcej),
  • sól,
  • pieprz,
  • zimna woda,
  • garść bobu lub groszku (ugotowanego na parze, opcjonalnie) 

Przygotowanie:

Cukinie pokrój na spagetti przy pomocy spiralizera. Jeśli nie posiadasz tego (genialnego;)) przyrządu pokrój warzywa nożem do julienne, obieraczką do warzyw lub zwykłym nożem.

W blenderze kielichowym umieścić jarmuż, bazylię, orzeszki piniowe, czosnek i oliwę. Jeśli tak jak ja ograniczasz ilość tłuszczu w posiłkach dodaj 1 łyżkę oliwy i 2-3 łyżki wody (lub więcej, jeśli potrzeba). 

Zmiksuj wszystkie składniki do uzyskania konsystencji pesto. Dopraw solą i pieprzem. Wymieszaj "spagetti" z pesto, tak by "makaron pokrył się nim równomiernie. Na koniec dodaj ugotowany bób lub groszek. 




Smacznego!

niedziela, 2 sierpnia 2015

Warzywne noodle z sosem sezamowo-fistaszkowym


Warzywne noodle czy jak kto woli makaron z warzyw to jeden z moich ulubionych sposobów na pyszne dania, które można przygotować w kilkanaście minut. Wystarczy posiekać wybrane warzywa spiralizerem, wymieszać kilka składników na sos i cieszyć się smakiem lekkiego, sycącego dania.

Składniki:
  • 1 cukinia,
  • 1 marchewka
  • garść grubo posiekanej zielonej cebulki,
  • 1 łyżka masła orzechowego,
  • 1 łyżka oleju sezamowego,
  • 1 łyżka sosu sojowego
  • 1 łyżka syropu z agawy,
  • 1 łyżka soku z cytryny,
  • 3-4 łyżki wody,
  • 1 łyżeczka sezamu,
  • 1 łyżka orzeszków ziemnych
  • sól do smaku (opcjonalnie)

Przygotowanie:

Z cukinii i marchewki zrób makaron. Jeśli nie masz spiralizera skorzystaj z mandoliny, nożyka do julienne lub po prostu ostrego noża.

W naczyniu zmieszaj masło orzechowe, olej, syrop z agawy, sok z cytryny i sos sojowy. Dodaj 3 łyżki wody i dokładnie wymieszaj. Jeśli sos jest zbyt gęsty dodaj więcej wody i ponownie wymieszaj.

Na suchej, rozgrzanej patelni podpraż orzeszki i sezam.

Połącz warzywa z sosem i dokładnie je wymieszaj. Odstaw na 5 minut by warzywa lekko zmiękły i nabrały smaku. Przed podaniem posyp uprażonymi orzechami i sezamem.



Smacznego!

czwartek, 9 lipca 2015

Tagine warzywny z kurkumowym kuskusem


Danie inspirowane kuchnią marokańską, którą odkryłam kilka lat temu. Czy zdarza Wam się zjeść coś tak absolutnie pysznego, że wywraca do góry nogami wszystkie smaki jakie do tej pory uważaliście za niedoścignione? Kiedy odkryłam kuchnie marokańską wszystko inne straciło smak. To wtedy zdałam sobie sprawę jak wielkie znaczenie mają dobrze dobrane przyprawy i jak wiele się zmienia gdy nie są tylko tłem a stanowią a charakterze dania.Tagine warzywny to ukłon w stronę jednych z niewielu smaków za którymi tęsknię, ale wszystko przede mną. Kuchnia roślinna daje tak wiele możliwości a przede mną jeszcze mnóstwo do odkrycia.


Składniki:
  • 10 malutkich cebul,
  • 10 rzodkiewek,
  • marchewka,
  • 1 gałązka selera naciowego,
  • 500 g dyni piżmowej lub dyni hokkaido albo batatów,
  • pół szklanki ciecierzycy namoczonej wieczór wcześniej, 
  • 10 daktyli,
  • sok z cytryny,
  • 1-2 łyżki oleju,
  • 1,5 łyżeczki kurkumy, 
  • 1 łyżeczka mielonego imbiru,
  • 1 łyżeczka kuminu (kminu rzymskiego, nie kminku),
  • pieprz kajeński,
  • laska cynamonu,
  • sól,
  • garść listków mięty lub kolendry
  • płatki migdałowe lub kumin do posypania
  • szklanka kuskusu
  • wrzątek
  • bulion warzywny


Przygotowanie:

W garnku lub rondlu rozgrzej 1-2 łyżki oleju. Wsyp po 1 łyżeczce kuminu, kurkumy i imbiru i smaż przez chwile aż nad garnkiem zacznie się unosić intensywny korzenny zapach. Dodaj laskę cynamonu i obraną cebulę. Smaż przez chwilę starając się jak najdokładniej obtoczyć cebulę w przyprawach. Dodaj ciecierzycę i wystarczającą ilość bulionu by przykryła zawartość garnka. Duś przy uchylonej pokrywce na małym ogniu przez 20-30 minut, do czasu aż ciecierzyca będzie prawie miękka. W tym czasie oczyść rzodkiewki, pokrój dynię w kostkę o boku 2-3 cm, marchewkę i selera pokrój w grube plastry. Dodaj warzywa oraz daktyle do garnka i duś jeszcze 20-30 minut aż ciecierzyca i dynia będą miękkie. Dopraw do smaku solą, pieprzem i pieprzem kajeńskim oraz sokiem z cytryny.

Do osobnego naczynia wsyp kuskus, pół łyżeczki kurkumy, szczyptę soli. Wymieszaj dokładnie i zalej wrzątkiem tak by było go o ok. centymetr więcej niż kuskusu. Przykryj talerzykiem i odstaw do napęcznienia.

Na suchej patelni upraż ziarna kuminu lub płatki migdałowe. Posiekaj zioła. Posyp gotowe danie.


Smacznego!