Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zupy. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zupy. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 10 października 2016

Krem z kukurydzy


Za oknem szaro i deszczowo a to znak, że pora przygotować coś sycącego i rozgrzewającego. Dzisiejsza propozycja to lekka ale sycąca zupa krem ze świeżej kukurydzy w trochę niecodziennym wydaniu bo z dodatkiem kremowego mleczka kokosowego. Podana ze świeżą pietruszką i popcornem nadaje się idealnie na obiad lub lekka kolację w deszczowy i zimny dzień jak dzisiaj. Mleczko kokosowe jeszcze bardziej podkreśla słodycz kukurydzy, aby ją przełamać wzbogaciłam smak zupy o sok i skórkę z cytryny. Dodatek chilli i to w aż 3 wersjach jeszcze bardziej podkręca smak i sprawia, że zupa jest mocno rozgrzewająca i pyszna.


Składniki (na 4 porcje) :
6-8 kolb kukurydzy,
puszka mleczka kokosowego,
mała marchewka,
gałązka selera naciowego,
szalotka lub mała cebulka,
1 łyżeczka kurkumy
0,5 łyżeczki imbiru,
0,5 łyżeczki płatków chilli,
1 małe świeżę chilli,
1 l bulionu warzywnego lub 2 kostki warzywne,
ząbek czosnku,
skórka z cytryny + sok z połówki cytryn
1 łyżka oleju
garść popcornu, świeża pietruszka, ziarna kukurydzy (surowe lub gotowane), olej z dodatkiem chilli do podania

Przygotowanie:
Marchew, cebulę, seler naciowy obrać i pokroić w drobną kostkę. W wysokim garnku rozgrzać olej i przesmażyć na nim krótko warzywa. Wyłuskać kukurydzę z kolb najlepiej trzymając pionowo i wycinając ziarna ostrym nożem. Dodać kukurydzę do zeszklonych warzyw, zalać bulionem i gotować przez 20-30 minut aż kukurydza będzie miękka. Do zupy można też wykorzystać wcześniej ugotowaną kukurydzę lub kukurydzę z puszki, co znacznie przyspieszy gotowanie. Dodać kurkumę, imbir i posiekany drobno czosnek oraz chilli. Ugotowaną kukurydzę zblendować na gładki krem dodając puszkę mleczka kokosowego. Doprawić solą oraz skórką i sokiem z cytryny. Przed podaniem zupę udekorować ziarnami kukurydzy, popcornem i świeżą pietruszką, oraz skropić olejem z chilli i oprószyć płatkami chilli.


piątek, 18 grudnia 2015

Krem z marchewki z imbirem


Krem z marchewki to dobry pomysł na błyskawiczny obiad kiedy brak czasu w wirze świątecznych przygotowań. Na jego przygotowanie wystarczy dosłownie kilka minut a dodatek sporej porcji imbiru świetnie rozgrzewa i dodaje sił do dalszych zmagań. 


Składniki:

  • 4 duże marchewki,
  • spory kawałek imbiru (mniej więcej o długości kciuka),
  • mała cebula,
  • łodyga selera naciowego,
  • pól szklanki mleka kokosowego z puszki,
  • łyżeczka żółtej pasty curry
  • 500 ml bulionu warzywnego,
  • łyżka oleju o neutralnym smaku lub oleju z chilli

Przygotowanie:
  1. Marchewkę, seler, imbir i cebule obierz i pokrój na mniejsze kawałki. 
  2. Na dnie garnka rozgrzej olej, dodaj pastę curry i warzywa i przesmaż je aż lekko się z zrumienią a pasta curry zacznie intensywnie pachnieć. 
  3. Dodaj bulion i gotuj pod przykryciem na małym ogniu aż warzywa zmiękną.
  4. Dodaj mleko kokosowe i zmiksuj zupę na gładki krem.
  5. Jeśli lubisz ostre dania przed podaniem skrop zupę odrobiną oleju z chilli.
  6. Najlepiej smakuje z chrupkim pieczywem.



Smacznego!

czwartek, 12 listopada 2015

Krem z jarmużu z szałwią i kuminem


Ten tydzień upływa mi pod znakiem eksperymentów kulinarnych. Gdy wszystko mnie przytłacza najlepiej zaszyć się w kuchni i odreagować mieszając w garnkach. Na mnie działa. A na Was?
Po raz kolejny sięgnęłam po jarmuż, który jakimś cudownym sposobem rozmnożył się i opanował pół lodówki. Uwielbiam kupować i zbierać wszelkie zielsko, które najczęściej ląduje w zielonych koktajlach lub sokach... ostatnio jednak rzadko mam na nie ochotę dlatego staram się by jak najwięcej zielonego trafiło na stół w innej postaci. Dziś zupa jarmużowa w kolejnej odsłonie (a właściwie krem z zielonych warzyw) a na publikację czeka już przepis na delikatne, zielone kluseczki, które widać w tle.


Składniki:
  • szklanka posiekanego jarmużu,
  • szklanka groszku (świeżego lub mrożonego),
  • szklanka szpinaku,
  • 1 litr bulionu warzywnego,
  • ząbek czosnku,
  • mała cebula,
  • mała marchewka,
  • łodyga selera naciowego,
  • łyżka oleju,
  • pół szklanki mleka sojowego,
  • skórka z cytryny,
  • pół łyżeczki kuminu,
  • pół łyżeczki mielonego imbiru,
  • 1/4 łyżeczki kurkumy,
  • kilka listków szałwii,
  • sól i pieprz do smaku
  • 1 średni ziemniak (opcjonalnie)


Przygotowanie:

  1. Cebulę, czosnek, marchew i seler obierz i pokrój w drobną kostkę. Rozgrzej wysoki garnek, wlej odrobinę oleju, dodaj kumin, kurkumę i imbir i smaż przez chwilę przyprawy a następnie dodaj warzywa i smaż je przez kilka minut. Dodaj groszek i jarmuż oraz bulion i gotuj przez 10 minut. Na koniec dodaj szpinak i 2-3 listki świeżej szałwii. Zdejmij garnek z ognia i zmiksuj wszystkie składniki na krem. Jeśli chcesz by zupa była idealnie gładka razem z groszkiem dodaj do makaronu ziemniaka pokrojonego w drobną kostkę.
  2. Dopraw zupę solą i pieprzem. Przed podaniem dodaj mleko sojowe i dobrze wymieszaj. Udekoruj zupę listkami szałwi, kilkoma kroplami oleju i skórką z cytryny.



Smacznego!

poniedziałek, 9 listopada 2015

Pikantna zupa z jarmużu, soczewicy i groszku


Lubicie jesień? Ja bardzo... to chyba moja ulubiona pora roku ale dni takie jak dzisiejszy troszkę mnie przytłaczają. Choć nawet te szare i deszczowe popołudnia można spędzić w miłym towarzystwie, przy kubku gorącej herbaty i ogniu trzaskającym w kominku to dzisiejszy dzień wymieniłabym bez żalu za pół godzinki słońca lub przynajmniej światła, które pozwoliłoby naładowań baterie.
Aby troszkę rozweselić ten dzień ten dzień zmieniłam kuchnię w mały poligon doświadczalny gdzie główną rolę gra dziś zieleń. Skoro na dworze szaro i smutno to choć na talerzu niech zapanuje wiosna. Zapraszam na pyszną, rozgrzewającą zupę z jarmużu, soczewicy i groszku i dodatkiem wędzonego tofu i aromatycznym chilli.


Składniki (na 2 duże porcje):

  • pół szklanki zielonej soczewicy,
  • szklanka zielonego groszku,
  • szklanka posiekanego jarmużu, bez łodyg,
  • 1 cebula
  • 1 litr bulionu warzywnego,
  • wędzone tofu starte na tarce o drobnych oczkach
  • olej z chilli,
  • sól i pieprz do smaku


Przygotowanie:
  1. Cebulę posiekaj i przesmaż na niewielkiej ilości oleju. Gdy zacznie się przyrumieniać wsyp soczewicę i mniej więcej połowę bulionu. Gotuj na małym ogniu przez ok 20-30 minut aż soczewica zrobi się miękka.
  2. Dodaj zielony groszek i drobno posiekany jarmuż oraz resztę bulionu. Gotuj jeszcze przez kilka minut aż warzywa zmiękną. Pamiętaj by usunąć łodygi i jarmużu, mogą być twarde. Jeśli nie chcesz ich wyrzucać dodaj je do zupy razem z soczewicą by miały możliwość się ugotować lub wykorzystaj wraz z innymi warzywami do przygotowania bulionu, który dodasz do zupy.
  3. Dopraw solą i pieprzem.
  4. Przełóż zupę do miseczek a przed podaniem posyp startym wędzonym tofu i skrop olejem aromatyzowanym chilli, koniecznie z dodatkiem płatków chilli.

Smacznego!

środa, 4 listopada 2015

Zupa z fenkuła z francuską soczewicą i groszkiem


Fenkuł czyli koper włoski to jedno z tych warzyw, które bardzo rzadko goszczą na moim stole. Dlaczego? Sama nie wiem. Jest raczej mało popularny i muszę przyznać, że nie znam osobiście nikogo u kogo gościłby w kuchni. U mnie czasem pojawia się jako chrupiący dodatek do sałaty albo pieczonych warzyw ale raczej jest tłem dla innych jarzyn. Nigdy jednak nie przygotowałam nic, w czym fenkuł grałby główną rolę. Pora to zmienić bo to aromatyczne warzywo obok niezwykłego anyżkowatego maku ma wiele zalet, jedna bulwa zapewnia 100% dziennego zapotrzebowania na witaminę C, zawiera mnóstwo witaminy A, która doskonale wpływa na kondycję naszych oczu oraz dostarcza sporo przeciwutleniaczy, potasu i błonnika. A do tego ma mało kalorii :)
Na pierwszy ogień poszła zupa. Bardzo lubię zupy,w których warzywa grają główną rolę a zanurzone są w lekkim warzywnym bulionie. Niby nic takiego, kilka prostych składników i przyprawy, parę chwil i sycąca zupa gotowa.

Składniki:

  • 1 duża bulwa fenkuła,
  • 100 g soczewicy francuskiej,
  • 100 g zielonego groszku (świeżego lub mrożonego),
  • szczypta kurkumy,
  • świeżo mielony pieprz,
  • sól do smaku
  • 500 ml bulionu warzywnego,
  • łyżka oleju


Przygotowanie:

Zalej soczewicę francuską wrzątkiem i gotuj przez ok 20 minut aż będzie miękka. Odcedź i odłóż na chwilę.
Na dnie garna rozgrzej odrobinę oleju, posiekaj fenkuła na plasterki o grubości ok 0,5 cm, natkę posiekaj drobno i odłóż na później. Następnie przesmaż fenkuła aż zacznie się lekko rumienić. Dodaj soczewicę, groszek i bulion. Gotuj przez chwilę. Dopraw kurkumą, solą i pieprzem. Jeśli lubisz anyżkowy smak fenkuła do gotowania możesz dodać pół łyżeczki nasion fenkuła lub gwiazdkę anyżu. Przed podaniem posyp posiekaną natką.



Smacznego!

sobota, 31 października 2015

Piekielna zupa pomidorowa z orzo


Zupa pomidorowa to klasyk znany chyba w każdym domu niezależnie od położenia na kuli ziemskiej. Występuje w tylu odmianach i smakach, że trudno zliczyć. Najlepsza chyba zawsze ta, która kojarzy się z domen rodzinnym. Lubię jednak od czasu do czasu coś namieszać i sprawić by smakowała inaczej niż zwykle. Dziś w mega ostrej wersji z dodatkiem papryczki chilli.

Składniki:

  • 750 ml passaty,lub pomidorów z puszki,
  • 1 mała cebula,
  • 2 ząbki czosnku,
  • 1 łodyga selera naciowego plus liście do przybrania,
  • 1-2 papryczki chilli,
  • 1 mała marchewka,
  • 500 ml bulionu warzywnego,
  • szklanka makaronu orzo lub innego drobnego,
  • łyżka oleju,
  • 1/4 łyżeczki cynamonu,
  • 1 łyżka cukru trzcinowego,
  • pół szklanki mleka lub jogurtu sojowego,
  • sól i pieprz do smaku


Przygotowanie:


  1. Pokrój czosnek, marchewkę, cebulę i łodygę selera w jak najdrobniejszą kostkę. Na dno rozgrzanego garnka wlej olej, wsyp warzywa i smaż je przez kilka minut aż zaczną się karmelizować.
  2. Posiekaj drobno papryczkę chilli i dodaj do przysmażonych warzyw.
  3. Wlej do garnka passatę i bulion, dodaj cynamon i cukier trzcinowy. Dzięki cynamonowi wydobędziesz pełny aromat pomidorów a cukier złagodzi ich naturalną kwaskowatość i podkreśli smak. Gotuj na wolnym ogniu przez około 20 minut od czasu do czasu mieszając aż warzywa się rozpadną a zupa lekko zgęstnieje.
  4. W międzyczasie ugotuj makaron zgodnie z instrukcją na opakowaniu.
  5. Na koniec dodaj mleko lub jogurt i przypraw solą i pieprzem.
  6. Przed podaniem wymieszaj z makaronem i ozdób natką selera oraz świeżo mielonym pieprzem.




Smacznego!

wtorek, 6 października 2015

Lekka zupa z kukurydzy i cukinii z kaszą gryczaną


Generalnie nie przepadam za zupami... a może powinnam napisać "nie przepadałam" bo od jakiegoś czau w kuchni dzieje się totalnie zupowe szaleństwo. Świeżo, szybko, kolorowo, sezonowo za każdym razem inaczej, niezmiennie pysznie. Ostatnio często zastanawiam się jak to się stało, że kiedyś wolałam zrezygnować z obiadu niż jeść zupę... dużo się od tego czasu zmieniło :)

Składniki:

  • mała cebula,
  • 1 kolba kukurydzy,
  • pół szklanki kaszy gryczanej,
  • duża cukinia,
  • 2 ząbki czosnku,
  • kawałek imbiru wielkości kciuka,
  • pół łyżeczki kurkumy,
  • bulion warzywny,
  • natka z selera lub pietruszki,
  • sól i pieprz do smaku
  • 1 łyżka oleju 
 
Przygotowanie:

  1.  Posiekaj cebulę i czosnek w drobną kostkę. Rozgrzej garnek, wlej łyżkę oleju, wrzuć warzywa i smaż aż lekko się przyrumienią. Dodaj kurkumę i imbir.
  2. Ostrym nożem zetnij ziarna z kolby kukurydzy i wrzuć je do garnka z cebulą, dodaj kaszę gryczaną i smaż przez kilka minut a następnie dodaj ok 500 ml bulionu warzywnego. Gotuj przez 15 minut aż kasza napęcznieje a kukurydza zmięknie.
  3. Cukinię zetrzyj na tarce o grubych oczkach lub pokrój w kostkę. Dodaj do garnka i gotuj całość jeszcze 5-10 minut.
  4. Dopraw solą i pieprzem i posyp zieleniną.


Smacznego!

niedziela, 20 września 2015

(Nie) tradycyjny niedzielny rosół


Postanowiłam dziś zmierzyć się z daniem, które pojawia się na stołach w niedziele pewnie w większości domów w Polsce. Osobiście nigdy nie przepadałam za rosołem i omijałam go szerokim łukiem choć podobno zawsze wychodził mi bardzo smaczny. Cóż, sama nie lubiłam ale rodzinka nie wyobraża sobie obiadu bez rosołu więc jak mus to mus i nawet gdy mi się to nie podobało rosół musiał być.
W ramach leniwej niedzieli postanowiłam postać troszkę przy garach. Taak, mam rozrywki... Na co dzień wykorzystuję w kuchni bulion warzywny czy to domowy czy z kostki i doszłam do wniosku, że od bulionu do warzywnego rosołu niedaleka droga więc postanowiłam się z nim zmierzyć i przekonać czy wersja warzywna będzie mi bardziej odpowiadać. No cóż... dla mnie to po prostu bardzo nudne danie więc postanowiłam troszkę namieszać. Efekt twista przypadł mi bardziej do gustu niż wersja klasyczna ale obie są świetne na taki ponury dzień jak dziś.

Składniki:
  • marchew,
  • brukselka lub kawałek białej kapusty,
  • seler naciowy,
  • por,
  • cebula,
  • czosnek,
  • ziemniak,
  • pietruszka,
  • 1 łyżka oleju rzepakowego,
  • sól i pieprz do smaku,
  • natka pietruszki, lubczyku, selera (do wyboru lub wszystkie),
  • zielony groszek,
  • kawałek imbiru wielkości kciuka,
  • kawałek papryczki chilli,
  • ryż

Przygotowanie:

Warzywa obierz i pokrój w mniejsze kawałki. Rozgrzej garnek i wlej na dno olej, wrzuć cebulę i zrumień ją z każdej strony. Dodaj brukselkę, seler naciowy, pora, czosnek, marchew, ziemniaka i pietruszkę i smaż jeszcze przez chwilę. Dodaj tyle wrzątku by przykrył warzywa i gotuj przez około 15 minut na małym ogniu aż warzywa będą miękkie ale nie zaczną się rozpadać. Dopraw solą i pieprzem.

Wersja tradycyjna:
Przecedź bulion i podaj z makaronem i natką pietruszki. Bulion możesz też wykorzystać jako bazę do innych dań. Możesz przechowywać go w lodówce przez kilka dni lub zamrozić w plastikowych pojemniczkach i wykorzystać w późniejszym terminie.

Wersja podkręcona... czyli mój sposób na to by wykorzystać nie tylko bulion ale również warzywa, z którego został przygotowany.
Do tej wersji potrzebny będzie ryż, można wykorzystać wcześniej ugotowany ryż i dodać go do gotowego bulionu lub całość ugotować w jednym garnku. W tej opcji ważne jest wcześniejsze przepłukanie ryżu zimną wodą tyle razy by odlewana woda była przejrzysta. Aby podkręcić smak dodaj kawałek posiekanego imbiru i papryczki chilli. Gotuj aż ryż będzie miękki. Na koniec dodaj garść zielonego groszku i posiekaną natkę. Bulion w takiej wersji świetnie rozgrzewa i wspaniale smakuje.




Smacznego!

wtorek, 15 września 2015

Rozgrzewająca zupa z zielonych warzyw


Czasem mam wrażenie, że najpyszniejsze dania powstają z braku czasu i czystego przypadku. Wróciłam dziś dosyć późno z pracy i miałam ochotę zjeść jakąś lekką zupę. Na gotowania obiadu tak na poważnie było już za późno, właściwie powinnam od razu przejść do kolacji ale co zrobić, jak przyjdzie na coś ochota to nie ma rady trzeba działać. I tak właśnie powstała zupa z delikatnych zielonych warzyw, na oknem widać i czuć już jesień a na talerzu wiosna.

Składniki:
  • 1 mała cebula,
  • 2 ząbki czosnku,
  • kilka brukselek,
  • zielona papryka,
  • cukinia,
  • garść szpinaku,
  • groszek świeży lub mrożony,
  • bób mrożony,
  • świeże zioła np. pietruszka, oregano,
  • czerstwa bagietka lub chleb,
  • 2 łyżki oleju,
  • zielona papryka halapeno w płatkach lub zielona świeża papryczka chilli,
  • bulion warzywny,
  • sól i pieprz do smaku

Przygotowanie:


Cebulę pokrój w piórka, czosnek posieka, brukselkę przekrój na połówki lub ćwiartki, paprykę pokrój w kostkę, 2/3 cukinii zetrzyj na tarce o grubych oczkach a 1/3 pokrój w grubą kostkę.
Rozgrzej garnek, na dno wlej łyżkę oleju i przesmaż warzywa zaczynając od cebuli i dodając kolejne. Gdy nabiorą złotego koloru dodaj bulion i gotuj przez 5 minut. Dodaj groszek, bób i płatki papryki lub drobno posiekane świeże chilli. Dopraw solą i pieprzem (użyłam świeżo mielonego zielonego pieprzu). Przed podaniem dodaj garść szpinaku i świeże zioła. Podaj z grzankami z bagietki przysmażonymi na łyżce oleju.

W przepisie możesz wykorzystać dowolne zielone warzywa czy zioła. Zamiast grzanek możesz użyć drobnego makaronu np. orzo. Chilli możesz zastąpić imbirem, zupa będzie mocno rozgrzewająca choć nabierze innego charakteru.


Smacznego!

niedziela, 13 września 2015

Tajska zupa krem ze słodkich ziemniaków


Delikatna, rozgrzewająca, zaskakująca smakiem, pyszna... idealna zupa na jesienne obiady. Do przygotowania wystarczy nie więcej niż 20 minut. 

Składniki:
  • 2 szalotki,
  • kawałek imbiru wielkości kciuka,
  • trawa cytrynowa,  
  • 2 ząbki czosnku,
  • gałązka selera naciowego,
  • 2 słodkie ziemniaki,
  • 1 duża marchewka,
  • pół łyżeczki kurkumy,
  • pół łyżeczki żółtego curry,
  • pół łyżeczki płatków papryki chili,
  • pół łyżeczki mielonego galangalu (opcjonalnie),
  • 500 ml bulionu warzywnego
  • sos sojowy
  • sok z cytryny
  • 200 ml mleka kokosowego (z puszki),
  • 1 łyżka brązowego cukru,
  • gałązka świeżego rozmarynu,
  • 1 łyżka oleju kokosowego lub arachidowego

Przygotowanie:

Szalotki, czosnek, trawę cytrynową i imbir posiekaj i przysmaż na rozgrzanym oleju. Gdy zaczną się karmelizować dodaj pokrojone w kostkę bataty, marchewkę i seler naciowy, posyp brązowym cukrem. Smaż przez chwilę aż warzywa się zrumienią. Zalej bulionem warzywnym, dodaj kurkumę, curry, chilii i galangal i gotuj przez kilka minut na małym ogniu. Gdy ziemniaki będą miękkie zestaw z ognia, dodaj 3/4 mleka kokosowego, sok z polowy cytryny i kilka listków rozmarynu i zmiksuj na gładki krem. Jeśli zupa będzie zbyt gęsta dodaj niewielka ilość wrzątku lub bulionu warzywnego.
Przełóż zupę do miseczek, podaj z kleksem mleka kokosowego, posyp posiekanym rozmarynem i skrop olejem arachidowym. Zupę podaję z prażonymi ziarnami sorgo ale świetnie smakuje też z grzankami usmażonymi z czosnkiem i kurkumą.


Smacznego!

czwartek, 3 września 2015

Zupa z zielonego groszku z miętą


Szybka, delikatna ale sycąca zupa krem z zielonego groszku z dodatkiem odświeżającej mięty. Świetna ze słodkiego, świeżego groszku ale równie pyszna z mrożonego dostępnego przez cały rok. Moja ulubiona :)

Składniki:
  • 500 g groszku, świeżego lub mrożonego,
  • 0,5 litra bulionu warzywnego,
  • duża garść liści świeżej mięty,
  • skórka i sok z cytryny,
  • ząbek czosnku,
  • sól i pieprz do smaku,
  • grzanki do podania
Przygotowanie:

Zagotuj bulion, dodaj groszek i gotuj przez kilka minut aż groszek będzie miękki. Odlej z garnka połowę bulionu, to na wypadek gdyby zupa wyszła zbyt rzadka. Do groszku dodaj posiekaną miętę i czosnek. Zmiksuj zawartość garnka na gładki krem dodając po trochu odlanego wcześniej bulionu aż do uzyskania pożądanej konsystencji. Jeśli zupa jest nadal zbyt gęsta możesz dodać więcej bulionu lub gorącej wody. Dopraw solą i pieprzem oraz sokiem z cytryny. Podaj z grzankami czosnkowymi, ziarenkami groszku i kleksem jogurtu sojowego. Udekoruj skórką z cytryny i świeżą miętą.


 


 Smacznego!

wtorek, 1 września 2015

Krem z pieczonych pomidorów


Po długim, gorącym lecie nagle przyszła jesień, deszczowa, zimna i nieprzyjemna. W takie dni jak dziś mam tylko ochotę zawinąć się w koc z kubkiem gorącej herbaty jaśminowej i książką i czekać aż wróci lato. A w międzyczasie pocieszam się pyszną zupą pełną słońca zamkniętego w dojrzałych pomidorach. Kilka minut przygotowań, pół godziny pieczenia i pyszny krem gotowy... a w mieszkaniu troszkę cieplej od piekarnika.

Składniki:
  • 1 kg dojrzałych pomidorów,
  • cebula,
  • główka czosnku,
  • mała papryczka chilli,
  • sól i pieprz do smaku,
  • natka pietruszki,
  • suszone oregano,
  • oliwa

Przygotowanie:

Rozgrzej piekarnik do 200 st.C. Przekrój pomidory na połówki i ułóż w naczyniu do zapiekania. Cebule obierz, pokrój w piórka i ułóż na pomidorach. Główkę czosnku przekrój na pół, bez obierania i dodaj do pozostałych warzyw. Skrop oliwą, oprósz ziołami, solą i pieprzem. Piecz aż sok z pomidorów zacznie się lekko karmelizować na dnie naczynia. Wyjmij z piekarnika, pomidory i cebulę przełóż do wysokiego naczynia lub blendera kielichowego, wyciśnij upieczony czosnek z łupin. Zmiksuj wszystkie składniki, dodaj papryczkę chilli. Dla podkręcenia smaku możesz dodać ząbek świeżego czosnku. Dopraw solą i pieprzem. Posyp natką pietruszki i oregano. Podaj z czosnkowymi grzankami lub pieczonym ziemniakiem.





Smacznego!

czwartek, 20 sierpnia 2015

Barszcz ukraiński


Chyba nie ma w naszym kraju domu, w którym choć raz na stole nie zagościł barszcz ukraiński. Pyszny, sycący, rozgrzewający, w sam raz na chłodny dzień. Ten tradycyjny (czyt. przygotowywany w moim domu rodzinnym) oprócz fasoli Piękny Jaś, kiszonej kapusty i buraków zawsze zawierał kawałki kurczaka i kwaśną śmietanę. Dziś przygotowuję swoja własną wegańską wersję, która w niczym nie ustępuje barszczowi gotowanemu przez moją mamę.To jedno z tych dań, na które odkąd pamiętam cieszyła się cała rodzina a zupę trzeba było gotować w największym garnku a i tak znikała w oka mgnieniu :) I tak jest do dziś.


Składniki:
  • 300 g suchej fasoli,
  • 400 g ziemniaków, pokrojonych w kostkę, obgotowanych i zahartowanych w zimnej wodzie,
  • 2 duże buraki, częściowo pokrojone na plasterki i starte na tarce o grubych oczkach,
  • 400 g kapusty kiszonej (użyłam przepysznej czerwonej kapusty kiszonej z kminkiem zamiast tradycyjnej białej),
  • 100 ml mleka roślinnego (u mnie owsiane),
  • 1 łyżka mąki (można pominąć),
  • sól,
  • pieprz,
  • majeranek,
  • opcjonalnie sok z cytryny lub kwasek cytrynowy


Przygotowanie:

Fasolę zalej zimną wodą i pozostaw na kilka godzin aż napęcznieje. Możesz też użyć fasoli z puszki lub ugotować ją w szybkowarze (zalej gorącą wodą, zagotuj, odstaw na pół godziny). Odlej wodę, dodaj wrzątku tak by przykrył fasolę i gotuj ją aż będzie prawie miękka. Ziemniaki obierz, pokrój w grubą kostkę i obgotuj w oddzielnym garnku. Na koniec przepłucz je w zimnej wodzie by zatrzymać proces gotowania. Dodaj do garnka starte i/lub pokrojone buraki. Jeśli kapusta jest bardzo kwaśna przepłucz ją wodą. Dodaj kapustę do garnka i gotuj jeszcze przez chwilę aż kapusta będzie miękka. Dodaj ziemniaki. Rozrób w mleku mąkę i zatrzep nią zupę lub dodaj samo mleko (ewentualnie śmietankę sojową). Na koniec przypraw solą, pieprzem, suszonym i/lub świeżym majerankiem. Możesz też dodać odrobinkę kwasku cytrynowego lub soku z cytryny, szczególnie jeśli kapusta nie była zbyt kwaśna. Dzięki temu zupa nabierze jeszcze ładniejszego koloru a smaki ładnie się zrównoważą. Przed podaniem udekoruj świeżym majerankiem i/lub kleksem jogurtu sojowego (lub innego). Najlepiej smakuje na drugi dzień... ale kto by tyle wytrzymał ;)



Smacznego!

środa, 12 sierpnia 2015

Zupa krem z białych warzyw z czerwonym pieprzem


To jedna z tych zup, które nie zachwycają na pierwszy rzut oka. Biały, gęsty krem, z pozoru nieciekawy ale zachwycający pełnym bogatym smakiem. Do jego przygotowania użyłam białych warzyw, które akurat miałam w lodówce ale można poeksperymentować z dodatkami. Dla mnie podstawą były aromatyczne seler i pietruszka.


Składniki:
  • 1 średni korzeń selera,
  • 1 duża pietruszka,
  • 1 por (tylko biała część),
  • 1 biała lub złota cebula,
  • kalafior razem z nóżką i młodymi listkami,
  • czerwony pieprz,
  • 1 łyżka oleju,
  • 1 ząbek czosnku,
  • sól,
  • bulion warzywny

Przygotowanie:

Cebulę i pora posiekaj w drobną kostkę. Na dno sporego garnka wlej 1-2 łyżki oleju, wsyp warzywa i lekko je zrumień. Selera i pietruszkę obierz i pokrój w kostkę, czym drobniejszą tym szybciej się ugotuje. Wrzuć do garnka i smaż przez kilka minut aż warzywa zaczną się przyrumieniać. Kalafiora podziel na drobne różyczki, nóżkę obierz usuwając zdrewniała skórkę, pokrój w kostkę i dodaj do garnka. Użyj także białych listków z kalafiora, które zwykle otaczają kwiat.

Do garnka wlej bulion warzywny tak by przykrył zawartość. Gotuj aż warzywa zrobią się miękkie. Dopraw solą i czerwonym pieprzem. Dodaj świeży czosnek (jeśli nie lubisz jego wyrazistego smaku możesz dodać czosnek do gotowania lub pominąć go zupełnie). Zmiksuj zawartość garnka blenderem na gładką masę. Jeśli chcesz uzyskać idealnie gładki krem możesz dodać do gotowania 1 ziemniaka lub podczas blendowania dodać śmietankę lub jogurt sojowy. 

Przed podaniem oprósz krem czerwonym pieprzem roztartym w palcach i posyp natką pietruszki lub tak jak ja podaj z ulubionym pesto (u mnie marchewkowe) .


Smacznego!

sobota, 8 sierpnia 2015

Zupa porowa z pieczarkami


Ta pyszna, gęsta zupa to propozycja w raz sam na rozgrzewający obiad w jesienny, chłodny dzień choć na pomysł jej przygotowania wpadłam w środku lata. Latem rzadko miewam ochotę na zupy, częściej na moim stole goszczą sałatki i przeróżne dania z sezonowych warzyw ale po prostu musiałam ją przygotować. Wiadomo, świeże warzywa smakują najlepiej nawet jeśli samo danie bardziej pasowałoby do innej pory roku.

Składniki:
  • 1 por,
  • 300-400 g pieczarek, 
  • 300 g kalafiora,
  • 500 ml bulionu warzywnego,
  • 1/2 szklanki mleka sojowego,
  • olej,
  • ząbek czosnku,
  • suszony tymianek,
  • natka pietruszki,
  • sól, 
  • pieprz,
  • gałka muszkatołowa
  •  

Przygotowanie:

Kalafiora podziel na różyczki i gotuj do miękkości w bulionie warzywnym. 

Pora i pieczarki oczyścić i pokrój w plasterki. Na patelni rozgrzej 1-2 łyżki oleju i przysmaż kolejno pora i pieczarki, podlej niewielką ilością bulionu i duś przez kilka minut na małym ogniu aż warzywa zmiękną. 

Ugotowanego kalafiora zmiksuj blenderem ręcznym na gęsty krem z dodatkiem mleka sojowego, czosnku i bulionu. Dopraw tymiankiem i gałką muszkatołową. Dodaj podduszonego pora i pieczarki i gotuj przez chwile razem by smaki się połączyły. 

Dopraw zupę solą i pieprzem a tuż przed podaniem posyp natką pietruszki.



Smacznego!

sobota, 1 sierpnia 2015

Sycąca zupa z selerem i kukurydzą


Gęsta, pełna warzy, orzeźwiająca a przy tym błyskawiczna zupa na mały i wielki apetyt. Dorze sprawdzi się w środku lata, gdy warzywa są najsmaczniejsze jak i zimą przygotowana z mrożonych warzyw. W chłodniejsze dni warto dodać do niej kawałek startego imbiru, który nie tylko podkręci smak zupy ale sprawi, że nawet w mroźny dzień zupa będzie rozgrzewająca.

Składniki:
  • seler korzeniowy,
  • 1-2 łodygi selera naciowego,
  • 3 kolby świeżej kukurydzy lub puszka kukurydzy,
  • garść fasolki szparagowej,
  • 100 g cebuli lub pora,
  • 2 ząbki czosnku,
  • mała papryczka chilli,
  • 1 szklanka mleka sojowego (lub innego roślinnego),
  • 1 łyżka oleju,
  • sok z cytryny,
  • sól,
  • pieprz,
  • woda lub bulion warzywny,
  • cebulka dymka lub szczypiorek,
  • olej chilli (opcjonalnie)
Przygotowanie:

Warzywa umyj dokładnie, obierz i pokrój w kostkę lub plasterki. Kukurydzę zetnij ostrym nożem z kolby. Czosnek posiekaj w drobną kostkę.

W garnku rozgrzej olej, dodaj seler korzeniowy, kukurydzę i fasolkę. Smaż przez kilka minut aż warzywa zaczną się karmelizować i zmiękną. Dodaj cebulę, seler naciowy, papryczkę i czosnek. Smaż jeszcze przez chwilę.

Warzywa podlej mlekiem sojowym. Podduś przez chwilę aż wszystkie składniki będą wystarczająco miękkie. Według mnie zupa jest najsmaczniejsza kiedy kukurydza jest al dente. Jeśli zupa jest zbyt gęsta dodaj wody lub bulionu aż do uzyskania pożądanej konsystencji.

Dopraw solą, pieprzem i sokiem z cytryny. Przed podaniem posyp cebulką i skrop oliwą chilli.


Smacznego!